Jak wspierać siebie i dzieci w sytuacji wojny w Ukrainie – wskazówki dla nauczycieli


Jak wspierać siebie i dzieci w sytuacji wojny w Ukrainie?
PIĘĆ PYTAŃ, KTÓRE WARTO SOBIE ZADAĆ, ZANIM RUSZYSZ DO UCZNIÓW I UCZENNIC

Kilka miesięcy temu prowadziłam w Kijowie seminarium dla ukraińskich nauczycieli i nauczycielek. Rozmawialiśmy o tym, jak poruszać z uczniami i uczennicami temat wojny. Mówiliśmy oczywiście o II wojnie światowej, bo wtedy, w listopadzie, nikt nie spodziewał się, że ta wojna przyjdzie też do nich.
Dziś myślę sobie o tym, jak prorocze były te warsztaty. Myślę też, że dziś wszyscy potrzebujemy
wsparcia – i sami dla siebie, i dla naszych uczniów i uczennic. Dzielę się więc z Wami pomysłami na to, jak zadbać o siebie i uczniów w tej sytuacji (Izabela Meyza).
1. Co teraz czujesz?
Zanim ruszysz do uczniów i uczennic, poświęć 10 minut na zajęcie się sobą. Weź kilka głębokich oddechów. Sprawdź, co czujesz. Być może się boisz, może jesteś zagubiona(-y) albo odczuwasz złość. Następnie zadaj sobie pytanie, o jakich ważnych dla Ciebie sprawach przypominają te uczucia? Może się złościsz, bo chciałabyś więcej solidarności i wsparcia dla osób w potrzebie? A może zdałaś sobie sprawę, jak ważne jest bezpieczeństwo albo myślisz o wartościach takich jak prawda czy wierność swoim ideałom? Może ta sytuacja coś wniosła do Twojego rozumienia patriotyzmu?
Daj sobie czas na skontaktowanie się z tym, co dla Ciebie ważne.
Wskazówki:
» Podziel się tym, co przeżywasz. Prawdopodobnie twoi uczniowie i uczennice bardziej niż wszechwiedzącego autorytetu potrzebują żywego człowieka, który dzieli z nimi trudne doświadczenie. Możesz powiedzieć, co czujesz i dlaczego (np. „Boję się, kiedy słyszę o wojnie, bo ważna dla mnie jest ochrona ludzi inie chciałabym, żeby ludzie ginęli” albo „Kiedy myślę o Ukraińcach i Ukrainkach, przypominam sobie, jak ważne jest bezpieczeństwo i jak trudno bez niego żyć”, „Kiedy czytam o wojnie, myślę o solidarności i wspólnocie. Chciałabym/chciałbym, żebyśmy umieli sobie pomagać i mam pewien pomysł na działanie. Może chcecie się włączyć?”).
» Jeżeli masz w sobie bardzo dużo emocji, nie zaczynaj rozmowy z uczniami i uczennicami, bo prawdopodobnie nie będziesz w stanie ich usłyszeć; zadbaj najpierw o wsparcie dla siebie.
» Nie „zalewaj” uczniów i uczennic swoimi emocjami – w trudnych sytuacjach dzieci potrzebują stabilnych dorosłych; jeśli czujesz, że emocje Cię przerastają, porozmawiaj z kimś dorosłym na ten temat.

2. Co pomaga, kiedy wydarza się coś trudnego?
Niektórzy nie potrafią mówić o uczuciach w grupie, wolą tylko słuchać. Niektórzy chcą być sami, jeszcze inni potrzebują działania. Każdy człowiek trawi trudne wydarzenia na swój sposób i w swoim tempie. Jeżeli będziesz próbował(-a) rozpocząć rozmowę z uczniami i uczennicami, a napotkasz ciszę lub reakcję, która Cię zaskoczy (np. żarty), pamiętaj, że te zachowania mogą stanowić próbę poradzenia sobie z sytuacją.
Wskazówki:
» Zamiast klasycznej rozmowy możesz działać z metaforą, która pozwoli wyrazić emocje (np. karty Dixit,rysowanie, formy sztuki) – mniej bezpośrednie formy wyrazu mogą być bezpieczniejsze dla osób, którym trudniej otworzyć się w grupie.
» Pamiętaj, że jeżeli ktoś nic nie mówi, to nie znaczy, że nie korzysta z rozmowy – już samo słuchanie o przeżyciach innych może być wnoszące.
» Podkreślaj, że wszystkie sposoby przeżywania i wszystkie uczucia są OK.
» Wsparcie jest najważniejsze: możesz zapytać uczniów i uczennice, co pomaga ludziom, kiedy się boją lub przeżywają coś trudnego i razem stwórzcie katalog takich zachowań, po które można sięgnąć (np. przytulenie, wygadanie się, aktywność fizyczna, głębokie oddychanie).
3. Empatyzuj: jakie potrzeby mogą mieć teraz uczniowie i uczennice?
Ważnym elementem wspierania innych jest słuchanie. Dwa razy więcej słuchaj niż mów. Wsłuchuj się w pytania, które zadają uczniowie i uczennice. Nie musisz znać na nie odpowiedzi i możesz się do tego przyznać, możesz je po prostu sparafrazować, np. „Zastanawiasz się, co się wydarzy dalej. Rozumiem to, trudno się żyje w takiej niepewności” albo „Spotykasz się z taką liczbą informacji, że trudno się w tym odnaleźć”. Nie zapewniaj o czymś, czego nie wiesz (np. że będzie dobrze). Nie zakładaj, że uczniowie i uczennice „na pewno” jakoś się czują, bo każda
osoba może czuć coś innego albo kilka uczuć na raz.
Wskazówki:
» Nie naciskaj na rozmowę, ale też nie rób z tematu tabu; możesz powiedzieć: „Być może poruszaliście ten temat między sobą albo z rodzicami. Zastanawiam się, czy chcielibyście o tym porozmawiać?”.
» Możesz spróbować zgadnąć/nazwać uczucia i potrzeby, które mogą się pojawić w uczniach i uczennicach, np. „W takiej sytuacji wiele osób odczuwa strach lub niepewność, bo chcieliby się czuć bezpiecznie. Niektórzy znają opowieści o wojnach od swoich dziadków i martwią się o przyszłość. Ale niektórzy z Was mogą mieć już dosyć rozmów na ten temat i potrzebują odpoczynku.”.
» Staraj się unikać wywoływania w uczniach i uczennicach silnych emocji, np. poprzez pokazywanie drastycznych obrazów, opowiadanie bardzo emocjonalnych historii; wiemy z badań, że to zabiera sprawczość i nie wspiera w trudnych sytuacjach.

Możecie po prostu wymienić się myślami i uczuciami. Możecie porozmawiać o konkretnych działaniach – pamiętaj, że sprawczość pomaga poradzić sobie z lękiem. Potraktujcie to wydarzenie jako okazję do rozmowy o tym, co ważne: o wartościach, takich jak bezpieczeństwo, solidarność, wspólnota i zróbcie coś razem wokół tych wartości. Nie musisz być wszechwiedząca(-y). Nikt z nas nie jest. Dzieci teraz bardziej potrzebują dorosłych, którzy będą
z nimi przechodzić przez niepewność, a nie wszechwiedzących ekspertów od relacji międzynarodowych.
Wskazówki:
» Wypiszcie na tablicy/flipcharcie wszystkie pytania, które przychodzą wam do głowy w związku z sytuacją w Ukrainie; na wybrane z nich możecie wspólnie poszukać odpowiedzi.
» Poproś uczniów i uczennice, żeby zapisali/powiedzieli, czego dowiedzieli się z mediów o wojnie w Ukrainie; możecie też porozmawiać o fake newsach i prawdziwości źródeł: gdzie szukać wiarygodnych informacji? Jak je sprawdzać? Dlaczego nie wszystkie są wiarygodne?
» Rozmawiajcie o złożoności rzeczywistości i różnych perspektywach: wspólnie spróbujcie zrozumieć sytuację, mechanizmy społeczne; nie musi to być z góry zaplanowany proces, ale wspólna próba złapania orientacji w tym, co się dzieje; uczniowie i uczennice i tak go przechodzą, bo są bombardowani informacjami – dobrze jest mieć w tym procesie dorosłego towarzysza.
5. Jak możesz zadbać o siebie?
Wspieranie innych w trudnych sytuacjach zabiera energię. Jak możesz ją odzyskać? Zaplanuj czas na odpoczynek dla siebie. Może umów się na rozmowę w grupie znajomych nauczycieli i nauczycielek i wymieńcie się doświadczeniami? Albo zrób coś, co pozwoli Ci nabrać sił i zaczerpnąć oddechu. Pamiętaj, że jesteś swoim narzędziem pracy i jeżeli nie zadbasz o siebie, nie będziesz w stanie wspierać uczniów i uczennic.
Wskazówki:
» Jeśli myślisz, że u Ciebie jest inaczej niż „być powinno”, że przeżywasz za bardzo, że nie dajesz rady itp. to nie przywiązuj się do tej myśli – pamiętaj, że u każdego jest inaczej, nie ma jednego prawidłowego sposobu przechodzenia przez trudną sytuację ani jednego dobrego sposobu działania.
» Pamiętaj, że wsparcie dla siebie do podstawa we wspieraniu innych; zapisz na kartce przynajmniej pięć rzeczy, które możesz zrobić, żeby się wzmocnić i uzyskać wsparcie i sięgaj po nie.
» Dbaj o siebie n ie tylko wtedy, kiedy nie dajesz rady – rób to regularnie właśnie po to, żebyś daw ał(-a) radę, kiedy robi się trudno.
» Pamiętaj o oddechu; kiedy świat się chwieje, możesz skontaktować się z tym, co w Tobie stałe i niezmienne, czyli właśnie z oddechem.

Jak z uczniami rozmawiać o wojnie, kiedy w klasie są osoby z Ukrainy, Rosji lub Białorusi?

Jak mam rozmawiać z dziećmi o wojnie? Jak podjąć rozmowę w klasie, w której uczeń jest Rosjaninem? Jak wesprzeć kolegę z ławki, który jest z Ukrainy? Co mogę zrobić, by uczniowie w mojej klasie, bez względu na narodowość, mogli się dalej uczyć i czuć bezpiecznie w grupie? 

Takie i wiele podobnych pytań rozbrzmiewa w głowach nauczycielek i nauczycieli. By mądrze wesprzeć uczniów i uczennice z Ukrainy, Rosji i Białorusi, w pierwszej kolejności spójrzmy na klasę jako całość. Wszystkie dzieci są w taki czy inny sposób dotknięte przez wojnę, stanowi ona dla nich pewną cezurę w życiu i nie pozostanie bez wpływu na ich przyszłość. Co możemy dla nich zrobić, by pomóc im przejść przez tę traumę?

Pierwszy krok – rozmowa mimo obaw

Jakkolwiek wydaje się to trudne, to rozmowa z klasą, zatrzymanie się przy emocjach i potrzebach wszystkich uczniów i uczennic jest pierwszym krokiem. To pozwoli zabezpieczyć przestrzeń do poradzenia sobie z trudną sytuacją, do budowania poczucia bezpieczeństwa i zaufania, a w efekcie szukania konstruktywnych rozwiązań na miarę tej konkretnej grupy. Nie ma złotej recepty, każda klasa jest inna. Szczera rozmowa to możliwość zdiagnozowania, co się dzieje w grupie, co przeżywa każde z dzieci. Jak zacząć taką rozmowę podpowiada scenariusz dołączony do tego tekstu. 

Wiemy, że może Wam towarzyszyć kilka obaw: o relacje w klasie pomiędzy dziećmi z Polski, Ukrainy, Rosji i Białorusi, o emocje, które wywołuje stan wojny oraz ilość informacji napływających zza wschodniej granicy. Warto pamiętać, że te obawy dotyczą wszystkich podopiecznych w klasie, bez względu na narodowość. W zależności od relacji w grupie, wzajemnych sympatii i antypatii, w podsycaniu wrogości mogą brać udział również dzieci z Polski i każdego innego kraju, o ile są częścią danej klasy.

Rozmawiając z uczniami na forum nie tylko dajemy szansę każdej z osób na poradzenie sobie z tą sytuacją, lecz także budujemy pomost między kolegami i koleżankami oraz uczniami i nauczycielem. Podczas tej rozmowy warto powiedzieć, że uczniowie mają prawo odczuwać różne emocje i że mają wpływ na to, jak się będą pod ich wpływem zachowywać. 

Zarówno rozmowa, jaką przeprowadzicie, jak i obserwacja klasy są potrzebne, by zobaczyć, co się dzieje między uczniami i uczennicami, czy nasze obawy mają podstawy.

Wspólnota i solidarność

W sytuacji wojny, gdzie agresor jest jasno określony, bardzo łatwo jest stworzyć front przeciwko przedstawicielom danego kraju. Podział w konflikcie “my/oni” przychodzi bardzo szybko. Tylko że w naszych klasach nie ma “nas i onych”, nie ruszajmy na tę wojnę. Klasa to jedna grupa połączona miejscem i czasem. Bez względu na narodowość czy przynależność etniczną jej członkowie mają swoje sympatie i antypatie. Wojna może je wyostrzyć lub wręcz przeciwnie, może wywołać wzajemną solidarność.

I to jest jedna ze wskazówek: dzieci w klasie łączy teraz doświadczanie silnych emocji, boją się, nie wiedzą co będzie dalej. Jednocześnie mają za sobą wspólne zabawy, eksperymenty, wycieczki, dyskusje, imprezy (szczególnie starsi). Mają za sobą także wcześniejsze spory, kłótnie, które musiały jakoś rozwiązać. To wszystko stanowi zasoby, do których możemy się odwołać, pracując z klasą w kolejnych dniach. Dajmy jasno znać, że mimo trudności nadal stanowimy wspólnotę i trzeba o nią dbać. Możemy zawiesić na ścianie kolaż zrobiony ze zdjęć z różnych wydarzeń z życia klasy, uczniowie i uczennice mogą w mniejszych grupach nagrać filmik opowiadający o dwóch najważniejszych wydarzeniach w życiu klasy. Wplatajmy takie zespołowe zadania w ramy realizowanych lekcji, zwracając uwagę na to, by dzieci pracowały w zmieniających się grupach. 

Uważność

Może się zdarzyć, że ktoś z kimś z Rosji, a może i z Ukrainy, nie będzie chciał pracować w parze czy w zespole; sprawdźmy wtedy z tymi konkretnymi osobami co się dzieje, co za tym stoi. Nie wszystkie konflikty w klasie będą związane z wojną rosyjsko-ukraińską, ale obecna sytuacja może pogłębiać  stare niezałatwione spory. Potrzebna jest tu nasza uważność i okazywanie uczniom wsparcia, by mogli znaleźć wyjście z sytuacji. Wiele w tych okolicznościach zależeć będzie od tego, jaki udało się stworzyć zespół klasowy i czy są w nim dobre relacje.

Indywidualne podejście

Z osobami z Ukrainy, Białorusi i Rosji porozmawiajmy także osobno na temat tego, jak się czują i czego potrzebują. Nie zgadujmy, bo sami odczuwamy silne emocje i możemy nadinterpretować sytuację. Ważne jest zauważenie tego, co się z uczniami dzieje, jednak bez wywoływania ich na forum. Jedna z nauczycielek określiła obecne zachowanie swojego wychowanka z Ukrainy “jakby chciał zniknąć pod pelerynką niewidką”. Taka sytuacja może się zdarzyć zwłaszcza na początku i wynika z dezorientacji – taka osoba była częścią grupy i nagle coś mocno ją wyróżniło, nacechowało. Nie dla każdej osoby to łatwe.

Na początek wystarczy luźna zaczepka w przerwie: Olena/ Andriej widzę Cię w tych ostatnich dniach. Wyobrażam sobie, że jest Ci trudno. Martwię się o Ciebie. Jak Ty się czujesz? Później, w zależności od sytuacji, warto wrócić do rozmowy, wybierając kluczowe pytania: Jak sobie radzisz? Czego potrzebujesz? Jak mogę Ci pomóc w tej sytuacji? Czy jest coś, co mogę dla Ciebie zrobić jako wychowawczyni? Czego potrzebujesz od klasy? Czy rozmawiacie o sytuacji z kolegami i koleżankami?

Ważne, by uczeń wiedział i dostał jasny komunikat: Gdybyś chciał/a o czymś porozmawiać, zaskoczy Cię jakaś sytuacja, zadzieje się coś trudnego, przyjdź do mnie i razem znajdziemy rozwiązanie. Chcę, żebyś pamietał/a, że nikt z Was nie odpowiada za wywołanie tej wojny. Nie pozwólmy jej wkraść się do naszej klasy.

Wsparcie rówieśnicze

Wśród polskich uczennic i uczniów możemy mieć osoby, które naturalnie podjęły się roli swoistego przewodnika kulturowego, gdy rówieśnicy innej narodowości dołączali do grupy. Obserwując relacje w klasie możemy zauważyć, że i teraz otaczają opieką swoich kolegów i koleżanki. Zachęcajmy wszystkich w klasie, by byli uważni na swoje potrzeby, z szacunkiem podchodzili do emocji innych, dbali o siebie także na przerwach czy po lekcjach. Możemy skorzystać np. z propozycji Action For Happiness i powiesić w klasie kalendarz z zadaniami wspierającymi na danymi miesiąc. Takie podpowiedzi mogą uczniom i uczennicom pomóc we wzajemnym okazywaniu sobie wsparcia. Kalendarz na marzec jest pod hasłem “Uważany Marzec” (strona kalendarza w j. angielskim >>; kalendarz na marzec w j. polskim >>. Kalendarz jest na bieżąco tłumaczony na wiele języków, także na polski, ukraiński i rosyjski.

Wsparcie specjalistyczne

Zadbanie o indywidualną pomoc psychologa czy pedagoga dla uczniów i uczennic doświadczających kryzysu emocjonalnego nie jest tematem tego artykułu, ale warto pamiętać, że jest bardzo potrzebne i musi pojawić się wraz ze wsparciem, o którym tu piszemy. Prośmy specjalistów o pomoc, by samemu lub samej nie wziąć na siebie czegoś ponad nasze siły i kompetencje.
Czasem to wsparcie jest potrzebne również nam – nauczycielkom i nauczycielom, bo trudno jest pomieścić tragedię wojny i emocje całej klasy.

Przestrzeń do rozmowy w grupie 

Mamy do czynienia z sytuacją kryzysową, dlatego szczególnie w klasie wielokulturowej zainwestujmy czas we wzmocnienie dobrych relacji pomiędzy uczniami i uczennicami. Jest to ważne dla wszystkich młodych ludzi bez względu na pochodzenie narodowe czy etniczne.

To bycie razem i rozmowa, do której przeprowadzenia zachęcamy, to krok w stronę wypracowania wspólnych sposobów na radzenie sobie z tą sytuacją. Z naszej strony będzie to sygnał, że traktujemy uczniów poważnie. Wojna nie oznacza, że nasi ukraińscy i rosyjscy uczniowie mają się nienawidzić, ale też nie zmuszajmy ich do bycia najlepszymi kolegami. Oni mają prawo do odizolowania się od siebie. Zadbajmy jednak o to, by mieli także możliwość powrotu do kontaktu. Nie separujmy ich “na siłę”. Podążajmy za grupą.

Wiemy, że wiele osób z korzeniami rosyjskimi, białoruskimi, ukraińskimi, które mieszkają w Polsce, solidarnie współpracuje i wspiera się w inicjatywach oddolnych i pomocowych. Rozmawiają, organizują manifestacje, działają w wolontariacie na rzecz uchodźców i uchodźczyń ponad podziałami narodowymi. Na fotorelacjach z wydarzeń można zobaczyć stojących ze sobą ramię w ramię ze swoimi flagami ludzi z Ukrainy, Białorusi, Rosji i Polski. Warto zwracać na to uwagę naszych podopiecznych.

Reagowanie na wszelkie przejawy nietolerancji, mowy nienawiści i przemocy 

Jeśli w naszej klasie dojdzie do sytuacji wyśmiania, przezywania, oskarżenia czy rzucenia nienawistnego komentarza istotna jest krótka, konkretna reakcja na wszelkie atakujące zachowanie. Nie zgadzajmy się na nie. Przywołując dr Śniegulską powiedzmy:  „Stop – nie ma zgody na wyrażanie takich treści” i nie wchodzimy w dyskusję. Ważne jednak, byśmy później porozmawiali z takim uczniem twarzą w twarz i spróbowali poszukać odpowiedzi na pytanie, na ile wypowiedziane słowa są rzeczywiście jego poglądami, a na ile zostały powiedziane, żeby wzbudzić pewne emocje w klasie. 

Zasady dobrej komunikacji 

Warunkiem przeprowadzenia dobrej rozmowy na temat konfliktu jest wprowadzenie lub przypomnienie zasad komunikacji. W poniższym scenariuszu znajduje się konkretna propozycja 6 punktów, które trzeba nazwać i spisać, by stworzyć poczucie bezpieczeństwa do zabrania głosu. Zwróćmy też uwagę na język używany zarówno przez nas, jak i dzieci czy młodzież – nie wszystkie sformułowania języka polskiego będą dla uczniów z innych krajów tak samo jasne, jak dla ich polskich kolegów. I na odwrót.

Szczególnie w sytuacji, kiedy uczniowie nie mówią swobodnie po polsku, nie bójmy się skorzystać z darmowych tłumaczy dostępnych online. Mogą nam pomóc w przeprowadzeniu i zrozumieniu się w rozmowie.

Uwaga na dezinformację i fake newsy

W czasie rozmów z uczniami bądźmy czujni na informacje, do których mogą nawiązywać dzieci. Warto weryfikować ich prawdziwość. Może powstać potrzeba rozmowy o fake newsach i o tym, skąd uczniowie czerpią informacje, bo przecież już najmłodsze dzieci z klas 1-3 szukają wiadomości w internecie, słuchają czy oglądają programy telewizyjne. Możemy zaplanować lekcje na temat propagandy, cenzury, manipulacji i tym,  jak się jej opierać. 

Dobrowolność uczestnictwa

Pamiętajmy, by nie zmuszać nikogo do zabierania głosu. Sam fakt, że wywołujemy rozmowę na forum może być źródłem napięcia, zwłaszcza jeśli wcześniej nie praktykowaliśmy tego z klasą. Nazwijmy więc te szczególne okoliczności. Zarządźmy sytuacją kryzysową. Ważne, by każdy wziął udział w rozmowie na miarę swojej gotowości i możliwości. Dzieci i młodzież potrzebują tu mądrego, uważnego, i odpowiedzialnego przewodnictwa dorosłych.

Planując inicjatywy wspierające Ukrainę sprawdźmy (szczególnie z młodzieżą z Rosji, Białorusi i Ukrainy) na ile uczniowie chcą się w to zaangażować. To jest ok, jeśli nie będą się chcieli włączyć. Ostrożnie też podchodźmy to publikowania ich wizerunku. Nawet jeśli nie oni, to rodzice mogą tego nie chcieć, choćby z uwagi na prowadzoną cyberwojnę.

Co dalej?

Pierwsze rozmowy są ważne, bo będą one podstawą do dalszej pracy, ale też do stosowania poszczególnych metod i rozwijania konkretnych kompetencji. Można zaproponować klasie więcej zadań realizowanych we współpracy.

Integrujące dla uczniów będą zadania wymagające działania każdej z osób – można wykorzystać różne interaktywne formy pracy, np. metoda Jigsaw (układanki, puzzloukładanki), metoda projektu, narzędzia pracy z ciałem, kreatywne metody z wykorzystaniem plastyki, muzyki, teatru, tańca, wyjście na spacer, obejrzenie filmu, przygotowanie działania na rzecz innych. Te wszystkie podejścia będą sprzyjały rozwijaniu i pogłębianiu relacji w klasie. 

Równolegle warto znaleźć czas na zajęcia o konstruktywnym rozwiązywaniu konfliktów, z radzenia sobie ze stresem czy komunikacji. Może też zaprosić całą klasę do zbadania swoich korzeni, pomóc im rozpoznawać i budować tożsamość kulturową, doceniać różnorodność. Najpierw jednak zajmijmy się normowaniem i budowaniem bezpiecznego środowiska współistnienia, a następnie współdziałania

Niektórzy z nas sami stworzą świetną lekcję na podstawie ogólnych wskazówek lub własnej wiedzy, inni chcieliby mieć w rękach  konkretne narzędzie, by móc podjąć się wyzwania. Poniższy scenariusz może być punktem wyjścia, by przeprowadzić klasę przez tę trudną sytuację, korzystając już z wiedzy i doświadczenia jakie mamy – zawodowo i życiowo. Modyfikujmy go zgodnie potrzebami, możliwościami własnymi oraz dzieci i młodzieży, z którą pracujemy.

POBIERZ SCENARIUSZ LEKCJI „Jak z uczniami rozmawiać o wojnie, kiedy w klasie są osoby z Ukrainy, Rosji lub Białorusi?”

źródło: blog.ceo.org.pl

Jak rozmawiać z dziećmi o wojnie? Polecamy książki

„Drodzy czytelnicy,

podczas webinaru organizowanego wspólnie z portalem Zaufany Terapeuta oraz redakcjami czasopism Małe Charaktery i Głos Pedagogiczny Jak rozmawiać z dziećmi o wojnie pojawiło się wiele pozycji książkowych wartych uwagi.

Pytaliście nas o listę, dlatego zebraliśmy dla Was wszystko w jednym miejscu. Poniżej znajdują się tytuły i wydawnictwa polecanych książek, krótki opis każdej z nich oraz w nawiasie szacowany wiek dziecka, dla którego książka będzie odpowiednia.  Mamy nadzieję, że wspólna lektura z dzieckiem wesprze Was w opowiadaniu o wojnie w tych trudnych czasach i dostarczy dzieciom odpowiedzi na wiele pytań.

  • A królik słuchał  wyd. Mamania (3+)

To opowieść poruszająca temat wsparcia, podkreślająca moc bliskości, wysłuchania drugiego oraz niosąca przesłanie, że czasami „uścisk znaczy więcej niż słowo”.

  • Myśli Teo  wyd. Hokus pokus (5+)

Teo myśli, że myśli. Ciekawe jakie są jego myśli? I czy gdy Teo urośnie, to jego myśli też będą większe. Po wysłuchaniu tej opowieści dzieci mogą narysować swoje myśli…

  • 12 dziecięcych wyzwań  wyd. Centrum Edukacji Dziecięcej (6-12)

W książce przeczytacie m.in. o agresji manipulacji, tolerancji, presji grupy.

  • 12 ważnych opowieści  wyd. Centrum Edukacji Dziecięcej (6-12)

W książce przeczytacie m.in. o chłopcu, który uciekł przed wojną w Czeczeni i uczęszcza do polskiej szkoły

  • 12 ważnych emocji  wyd. Centrum Edukacji Dziecięcej (6-12)

W książce przeczytacie m.in. o strachu, bezradności, dumie, radości, tęsknocie

  • Dobro i zło, co to takiego  wyd. Zakamarki (7+)

Książka w formie pytań i odpowiedzi o wartościach, postawach.

  • Teraz tu jest nasz dom  wyd. Literatura (7+)

Książka powstała na kanwie wydarzeń wojny w Ukrainie w 2014. Rodzina z dwójką dzieci przenosi się do Polski i tu znajduje schronienie.

  • Oto jest dyktatura  wyd. Tako (7+)

Książka obrazkowa, która jasno tłumaczy jak postępuje dyktator.

  • Co to właściwie jest demokracja  wyd. Tako (7+)

Książka obrazkowa, która w prosty sposób wyjaśnia, ze demokracja to taki plac zabaw, na którym można bawić się w dowolny sposób.

  • Bajki z Auschwitz  wyd. Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau (12+)

Książka napisana przez więźniów – ojców dla swoich dzieci poza murami obozu. Chcieli w ten sposób dać namiastkę radości i siebie.

  • Wróg  wyd. Zakamarki (7+)

Książka obrazkowa o tym, że przeciwnicy, żołnierze, wrogowie, mają wiele wspólnych cech, a pierwszą z nich jest, że są ludźmi.

  • Asiunia  wyd. Literatura i cała seria Wojny dorosłych – historie dzieci (6+)

Bohaterami wszystkich książek są dzieci i to, jak widzą wojnę.

  • Aliaszka  wyd. Sto Stron (6+)

Ważna książka o trudnych sprawach, m in. o Aki i Aszy, dzieciach z Dworca Brześć, we wstępie wyczytamy, że „prawda zawarta w tych opowiadanych zainspiruje dzieci do zadawania pytań”.

źródło: malecharaktery.pl

#arkusze #cyfry #dopasuj #edukacja #ekologia #emocje #godzinawychowawcza #grafomotoryka #integracja #kodowanie #kolorowanki #kolory #kreatywność #kropki #kształty #lato #lekcja #manualne #matematyka #materiały #mindfulness #pedagog #percepcja #pośladzie #przedszkole #psychologia #relacje #rewalidacja #rodzicielstwo #rozwój #scenariusze #socjoterapia #storytelling #szkoła #szlaczki #toksyczni #ukraina #umiejętnościspołeczne #uwaga #uważność #wiosna #wzory #zabawy #zajęcia #zajęciaspecjalistyczne

One comment

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s