Na­sza wła­sna rze­czy­wi­stość

Wie­rzymy, że na­sze my­śli i uczu­cia są sen­sowną re­ak­cją na kon­kretną i sta­bilną rzeczywistość ze­wnętrzną. Nie­spo­dzianka! Taka jed­no­lita i uni­wer­salna rze­czy­wi­stość nie ist­nieje. Każdy z nas pa­trzy na świat i sie­bie przez inny pry­zmat. Składa się na niego indywidu­alny kon­glo­me­rat wspo­mnień, wy­cho­wa­nia przez ro­dzi­ców i opie­ku­nów, doświadczeń, ge­nów i utrwa­lo­nych za­cho­wań. Żad­nym dwóm oso­bom nie jest dana ta sama rze­czy­wi­stość. Weźmy jako przy­kład wy­pa­dek sa­mo­cho­dowy. Każdy na­oczny świadek ma wła­sny ogląd wy­da­rzeń. Na­wet sę­dzia ude­rze­niem młotka tak na­prawdę wyro­kuje o praw­dzie na pod­sta­wie mniej lub bar­dziej ugrun­to­wa­nych do­my­słów.

Po­zna­wa­nie sie­bie

Dawno temu grecki mę­drzec So­kra­tes stwier­dził: „Nie warto żyć ży­ciem nie­po­zna­nym”. Czy wzię­li­śmy to so­bie do serca? Nie! I dla­tego te­raz, po tylu stu­le­ciach, wciąż się mio­tamy, usi­łu­jąc dojść nie tyle do tego, kim je­ste­śmy, co jacy chcemy być.

Mamy swoje su­biek­tywne prze­ko­na­nia, m.in. bom­bar­du­jące nas na każ­dym kroku: „Nie jestem dość do­bra/do­bry”, i trzy­mamy się ich. Ale nie pró­bu­jemy się­gać głę­biej. To, co kryje się pod ety­kiet­kami, po­zo­staje ta­jem­nicą.

Daw­niej lu­dzie po­szu­ki­wali sensu ży­cia, ale ten trend szybko wy­szedł z mody. Fi­lo­zo­fo­wie nie mieli per­spek­tyw na zro­bie­nie ka­riery, więc mało kto szedł w ich ślady. Eg­zy­sten­cja­li­ści może i byli na do­brym tro­pie, ale osta­tecz­nie głów­nie włó­czyli się po ka­wiar­niach i zadymiali so­bie płuca. Może przy­szła pora, by wy­cią­gnąć tę całą sprawę z po­zna­wa­niem sie­bie z la­musa. Bo, jak pi­szę w tej książce, we­dług mnie to je­dyna droga do szczę­ścia.

Wy­ko­na­nie tych ćwi­czeń ra­czej nie po­wie ci, kim je­steś, ale dzięki nim od­kry­jesz, że masz w so­bie całe mo­rze wię­cej niż te kilka wy­świech­ta­nych fra­ze­sów, ja­kimi sie­bie okre­ślasz.

Ćwi­cze­nia na po­zna­wa­nie sie­bie

Ćwi­cze­nie 1: Kim je­steś?
Od­po­wiedz na po­niż­sze py­ta­nia. Przy każ­dym py­ta­niu sta­raj się na­pi­sać inną od­po­wiedź, aby się nie po­wta­rzać.

1 Kim je­stem?

……………………………………………………………..

……………………………………………………………..

……………………………………………………………..

2. Od­po­wiedz na to py­ta­nie jesz­cze raz, ale ina­czej niż po­wy­żej.

……………………………………………………………..

……………………………………………………………..

……………………………………………………………..

3. Za­py­taj po­now­nie: kim je­stem?

……………………………………………………………..

……………………………………………………………..

……………………………………………………………..

4. Od­po­wiedz na to py­ta­nie jesz­cze raz, ale ina­czej niż po­wy­żej.

……………………………………………………………..

……………………………………………………………..

……………………………………………………………..

5. Za­py­taj po­now­nie: kim je­stem?

……………………………………………………………..

……………………………………………………………..

……………………………………………………………..

Wszyst­kie po­dane przez cie­bie od­po­wie­dzi są po­prawne. Wiem, że nam, lu­dziom, za­wsze się wy­daje, że wszy­scy nas te­stują, więc od razu oświad­czam, że tak, za­li­czy­łaś/za­li­czy­łeś.

Rzecz w tym, żeby ci po­ka­zać, że twoje wy­kształ­ce­nie, praca, oso­bo­wość, ubra­nia, sta­tus to nie ty. Nie je­steś też in­te­li­gen­cją, wy­glą­dem, ko­lo­rem skóry, wie­kiem ani roz­mia­rem buta. Je­ste­śmy czymś wię­cej niż to, jak się opi­su­jemy. Na­sze my­śli i uczu­cia przy­pły­wają i od­pły­wają. Wciąż się sta­jemy, usta­wicz­nie zmie­nia­jąc miej­sce oraz kształt ni­czym wy­dmy prze­no­szone przez wiatr.

To, za kogo się uwa­żamy, opiera się na sche­ma­tach my­ślo­wych, które zdą­ży­li­śmy so­bie wdru­ko­wać. Po­wta­rza­li­śmy je tak czę­sto, że w końcu sami uwie­rzy­li­śmy, że tak jest. A zgod­nie z za­sadą neu­ro­pla­stycz­no­ści im czę­ściej po­wta­rzasz ja­kąś myśl, tym sil­niej­sze staje się zwią­zane z nią po­łą­cze­nie neu­ro­na­lne, a więc tym trud­niej jest je ze­rwać.

Ćwi­cze­nie 2: Ja­kie są twoje sche­maty my­ślowe?
Które z po­niż­szych są­dów i prze­ko­nań od­no­sisz do sie­bie? (Po­ni­żej przy­wo­łuję moje, ale do­pisz do nich wła­sne).

* Nie je­stem wy­star­cza­jąco do­bra/do­bry.
* Ni­kogo nie ob­cho­dzę.
* Je­stem taka sa­mo­lubna/taki sa­mo­lubny.
* Zbyt dużo wy­ma­gam.
* Mo­głam/mo­głem…


Które z po­niż­szych okre­śleń opi­suje twój spo­sób my­śle­nia w sy­tu­acji stresu?

……………………………………………………………..

……………………………………………………………..

……………………………………………………………..

……………………………………………………………..

……………………………………………………………..

……………………………………………………………..

……………………………………………………………..

……………………………………………………………..

……………………………………………………………..

……………………………………………………………..

……………………………………………………………..

……………………………………………………………..

……………………………………………………………..

……………………………………………………………..

……………………………………………………………..

……………………………………………………………..

……………………………………………………………..

◻︎ Ka­ta­stro­fizm – za­wsze przy­tra­fia mi się wszystko, co naj­gor­sze.

◻︎ Ob­wi­nia­nie się – to wszystko moja wina.
◻︎ Ob­wi­nia­nie ko­goś in­nego.
◻︎ Otę­pie­nie – moje ciało i mózg się wy­łą­czają.
◻︎ Bom­bar­do­wa­nie my­ślowe – usta­wiczne wał­ko­wa­nie w gło­wie, co można było, na­le­żało lub czego nie na­le­żało zro­bić.


Je­dyną me­todą, by spo­strzec, jak cia­sne mamy po­glądy i jak bar­dzo ste­reo­ty­powo myślimy, jest prze­ko­na­nie się, co nasz umysł wy­kłada na stół. W prze­ciw­nym ra­zie ni­gdy nie uświa­do­mimy so­bie, że je­ste­śmy więź­niami swo­ich prze­ko­nań i po­wta­rzamy się bez końca ni­czym zdarta płyta.

Ćwi­cze­nie 3: Jak spraw­dzić, czy nie tkwisz w sche­ma­tach?


Przy­pu­śćmy, że twoja przy­ja­ciółka prze­cho­dzi obok cie­bie na ulicy i cię nie za­uważa. Jak za­re­agu­jesz? Nie­któ­rzy lu­dzie dojdą do wnio­sku, że pew­nie była za­my­ślona lub, dajmy na to, miała ope­ra­cję oka i słabo wi­dzi. Na­to­miast mnie na­tych­miast włą­cza się ro­zu­mo­wa­nie w ro­dzaju: „Udaje, że mnie nie wi­dzi. Do­wie­działa się, jaka na­prawdę je­stem, i nie chce mieć ze mną nic wspól­nego”.

Na­pisz, co byś po­my­ślała/po­my­ślał, gdyby zna­joma osoba bez słowa mi­nęła cię na ulicy.

* Ona mnie nie­na­wi­dzi (moje prze­świad­cze­nie).
* Miała ope­ra­cję oka i kiep­sko wi­dzi.
* Była za­ab­sor­bo­wana czymś in­nym i nie zwró­ciła na mnie uwagi.
* Ce­lowo omija mnie wzro­kiem, bo ją iry­tuję (ko­lejne moje prze­ko­na­nie).
* Ni­kogo nie do­strzega.

źródło: R. Wax, Jak przetrwać życiowe trudności…, 2023