Jako rodzic możesz celowo rozmawiać z dzieckiem o matematyce: „Czy umiesz podzielić jabłko na równe części?”; „Ile razy skoczyłeś?”; „Ile razy większe jest to od tego?”. Możecie zaznaczyć swój wzrost na ścianie i oznaczyć datami. Wymyśl przykłady z codziennego życia dziecka. Staraj się mówić pełnymi zdaniami. To ważne, żeby dziecko porządnie nauczyło się języka, ponieważ to za pomocą języka sterujemy myślami. Słaba znajomość języka utrudnia komunikację.

Jeśli dziecko siedzi nieruchomo albo nic nie mówi, gdy coś mu wyjaśniłeś, możliwe, że myśli – a nie, że nie rozumie. Pamiętaj: matematyka jest procesem myślowym, a nie reprodukcją faktów typu: „Jak nazywa się stolica Belgii?”.

Daj dziecku pozytywny komunikat – nie mów nic negatywnego, niezależnie od tego, czego dotyczy.

Wierz w siebie i naucz dziecko wierzyć we własne umiejętności. Sprawdź, czy dziecko zna pojęcia z rozdziału Naucz się myśleć. Rozmawiajcie o nich. Znajomość ich jest ważna, zanim zaczniemy uczyć się matematyki.

Zachęcaj dziecko do myślenia na głos, kiedy coś analizuje. Obserwując strategie, jakich używa dziecko, możemy między innymi zidentyfikować dyskalkulię (zaburzenia zdolności wykonywania zadań arytmetycznych).

Gry mają wiele wspólnego ze strategią, liczeniem, ilością i uogólnianiem. Chińczyk, gry strategiczne, karty – śmiało sięgajcie po wszystko, co wymaga samodzielnego myślenia, a nie tylko wykorzystywania wiedzy. Jeśli dziecko od małego dużo grało, można wprowadzić gry matematyczne.

Pamiętaj, że jeśli dziecko czegoś nie rozumie, na nic zda się tłumaczenie tego samego od początku. Dziecko potrzebuje innego wyjaśnienia, w wielu przypadkach nauczenia się nowej, lepszej zasady. W książce Hvordan fatte matte (Zrozumieć matmę) opisuję to w taki sposób, by każdy rodzic umiał nauczyć tego swoje dziecko.

Buduj opowieści, biorąc za punkt wyjścia naturalną ciekawość dziecka: Myszka Miki i Pluto są detektywami – rozwiązują zagadki. W ten sam przyjemny sposób dziecko też może rozwiązać zadania matematyczne. Buduj mosty, zaczynając od przedmiotów, które dziecko dobrze zna, stopniowo dochodząc do bardziej abstrakcyjnych pojęć matematycznych. W matematyce chodzi o znalezienie rozwiązania – dokładnie tak, jak to robią detektywi.

Rozwiązanie „Rybki”: W akwarium B.

Rozwiązanie „Klocki”: 3, 9 i 12.

Cyfry w tej tabelce są ułożone według określonego wzoru. Zgadnij, jaki to wzór i jakiej cyfry brakuje.

Rozwiązanie „Kwadrat”: Dodając liczby z kwadratów ułożonych poziomo, pionowo lub ukośnie otrzymasz sumę 15. Brakująca cyfra to 4. Poza tym kwadrat zawiera wszystkie cyfry od 1 do 9 oprócz 4.

W szkole postawiono automat z gumami do żucia. Znajdują się w nim gumy w dwóch smakach: truskawkowym i bananowym. Jedna guma kosztuje złotówkę. Jak wiadomo, najlepiej jest żuć dwie gumy naraz. Ale kiedy kupujesz gumy w automacie, nie wiesz, czy wylosujesz dwie jednakowe. Problem w tym, że opakowania obu gum są identyczne – nie wiadomo, która jest która. Automat jest zamknięty i zabezpieczony – przed zakupem nie da się sprawdzić, jaki smak ma guma.

Ile potrzebujesz pieniędzy, żeby mieć pewność, że wylosujesz dwie gumy truskawkowe lub dwie bananowe?

Rozwiązanie „Gumy”: Musisz mieć 3 złote: należy kupić trzy opakowania, przynajmniej dwie gumy będą o tym samym smaku.

Anne Lene Johnsen

źródło: A. Lene Johansen, Rusz głową! Gimnastyka mózgu dla Dzieci…, 2020