W erze dynamicznych zmian technologicznych, sztuczna inteligencja (AI) wywiera ogromny wpływ na kształtowanie rynku pracy. To zjawisko nie tylko generuje nowe możliwości zawodowe, lecz także prowadzi do zanikania niektórych tradycyjnych profesji. Poniżej przyjrzymy się temu zjawisku, analizując zarówno pozytywne, jak i negatywne aspekty wpływu sztucznej inteligencji na świat pracy.

Kai-Fu Lee, autor Sztucznej inteligencji 2041, zadaje pytanie:

„KLU­CZO­WE PY­TA­NIE: CZE­GO NIE UMIE SI?
Żeby po­móc lu­dziom do­świad­cza­jącym za­wi­ro­wań za­wo­do­wych z po­wo­du SI, mu­si­my najpierw zro­zu­mieć, ja­kich umie­jęt­no­ści SI nie po­si­ądzie i ja­kich za­dań nie wy­ko­na. Dopiero wte­dy przy­śpie­szy­my two­rze­nie miejsc pra­cy od­por­nych na li­kwi­da­cję, zapewnimy bez­ro­bot­nym do­radz­two za­wo­do­we i prze­szko­li­my kan­dy­da­tów, co zbli­ży nas do rów­nowa­gi mi­ędzy po­da­żą i po­py­tem na ryn­ku pra­cy.

Oto trzy ce­chy, z któ­ry­mi nie ra­dzi so­bie SI i z któ­ry­mi będzie mia­ła pro­ble­my na­wet w 2041 roku:
 

  1. KRE­ATYW­NO­ŚĆ. SI nie umie two­rzyć, pra­co­wać kon­cep­cyj­nie ani pla­no­wać strategicznie. SI do­sko­na­le opty­ma­li­zu­je dane w celu osi­ągni­ęcia za­wężo­ne­go celu, ale nie po­tra­fi okre­ślać wła­snych za­mie­rzeń ani też my­śleć twór­czo. SI nie ro­zu­mu­je też inter­dy­scy­pli­nar­nie ani nie kie­ru­je się zdro­wym roz­sąd­kiem.
     
  2. EM­PA­TIA. SI nie ma ani nie ro­zu­mie uczuć ta­kich jak em­pa­tia albo wspó­łczu­cie. Z tego po­wo­du nie zdo­ła spra­wić, żeby czło­wiek czuł się ro­zu­mia­ny i oto­czo­ny opie­ką. Na­wet je­śli SI osi­ągnie po­stępy w tej ma­te­rii, nie­sły­cha­nie trud­no będzie roz­wi­nąć tech­no­lo­gię do tego stop­nia, żeby lu­dzie czu­li się kom­for­to­wo w kon­tak­tach z ro­bo­ta­mi, kie­dy sy­tu­acja wy­ma­ga tro­ski, wspó­łod­czu­wa­nia i „pier­wiast­ka ludz­kie­go”.
     
  3. ZRĘCZ­NO­ŚĆ. SI oraz ro­bo­ty nie po­tra­fią wy­ko­ny­wać zło­żo­nych prac fi­zycz­nych, któ­re wy­ma­ga­ją zręcz­no­ści i pre­cy­zyj­nej ko­or­dy­na­cji wzro­ko­wo-ru­cho­wej. SI nie umie się upo­rać z nie­zna­ny­mi i nie­upo­rząd­ko­wa­ny­mi prze­strze­nia­mi, zwłasz­cza ta­ki­mi, któ­rych wcze­śniej nie zba­da­ła.
     
    Co to wszyst­ko ozna­cza dla przy­szło­ści miejsc pra­cy?

Ru­ty­no­we za­jęcia, nie­wy­ma­ga­jące prze­by­wa­nia wśród lu­dzi, ta­kie jak pra­ca te­le­mar­ke­te­ra lub rze­czo­znaw­cy ubez­pie­cze­nio­we­go, za­pew­ne znik­ną, ca­łko­wi­cie prze­jęte przez SI. Je­śli cho­dzi o pra­cę dość po­wta­rzal­ną, ale wy­ma­ga­jącą częste­go kon­tak­tu z in­ny­mi lu­dźmi, można so­bie wy­obra­zić wspó­łdzia­ła­nie czło­wiek i SI, a obie stro­ny uzu­pe­łnia­ły­by się pod względem swo­ich kom­pe­ten­cji. I tak w szko­le przy­szło­ści SI oce­nia­ła­by pra­ce do­mo­we oraz te­sty we­dług usta­lo­ne­go klu­cza, a do tego pro­wa­dzi­ła­by stan­dar­do­we lek­cje i indywidu­al­ne ćwi­cze­nia utrwa­la­jące wie­dzę i zdo­by­te umie­jęt­no­ści. Na­uczy­ciel sta­łby się kimś w ro­dza­ju em­pa­tycz­ne­go men­to­ra, uczące­go w prak­tycz­ny i sper­so­na­li­zo­wa­ny sposób, a do tego nad­zo­ru­jące­go pro­jek­ty, któ­re roz­wi­ja­ją in­te­li­gen­cję emo­cjo­nal­ną.
Je­śli cho­dzi o za­wo­dy twór­cze, któ­re nie wy­ma­ga­ją kon­tak­tu z in­ny­mi lu­dźmi, pra­cow­nik może w nich wy­ko­rzy­sty­wać na­rzędzia SI. Nic nie stoi na prze­szko­dzie, żeby na­uko­wiec uży­wał SI do przy­śpie­sze­nia prac nad od­kry­ciem le­kar­stwa. Z ko­lei za­wo­dy, któ­re wymagają za­rów­no kre­atyw­no­ści, jak i zdol­no­ści spo­łecz­nych – jak w wy­pad­ku pra­cy Mi­cha­ela i Al­li­son, któ­rzy w opo­wia­da­niu Ob­ro­ńca miejsc pra­cy pe­łni­li role dy­rek­to­rów stra­te­gicz­nych – to ta­kie, w któ­rych na­dal będą się re­ali­zo­wać lu­dzie…”

  1. Inżynieria AI:
    Wraz z rosnącym zastosowaniem sztucznej inteligencji w różnych sektorach, rośnie również zapotrzebowanie na specjalistów do jej tworzenia. Inżynierowie AI zajmują się projektowaniem, rozwijaniem i utrzymaniem systemów opartych na tej technologii.
  2. Specjaliści ds. Bezpieczeństwa AI:
    W miarę rozwoju sztucznej inteligencji pojawia się potrzeba specjalistów ds. bezpieczeństwa, którzy chronią systemy przed atakami, manipulacją czy nieautoryzowanym dostępem.
  3. Projektanci doświadczeń użytkownika dla AI:
    Wprowadzenie sztucznej inteligencji do codziennego użytku stwarza zapotrzebowanie na profesjonalistów zajmujących się projektowaniem interakcji między ludźmi a inteligentnymi systemami.
  1. Pracownicy obsługujący kasy w sklepach:
    Wprowadzenie kas samoobsługowych i systemów płatności online skutkuje zmniejszeniem zapotrzebowania na pracowników w sklepach.
  2. Ręczne prace produkcyjne:
    W zakładach produkcyjnych coraz częściej stosuje się roboty zautomatyzowane, co prowadzi do zmniejszenia ilości pracowników zajmujących się ręcznymi czynnościami.
  3. Rutynowe prace biurowe:
    Automatyzacja procesów biurowych, takich jak sortowanie i analiza danych, wpływa na zanik niektórych tradycyjnych stanowisk w dziedzinie administracji.
  1. Równość i dostępność zawodów:
    Wprowadzenie sztucznej inteligencji niesie ze sobą wyzwania związane z równością dostępu do nowych zawodów. Konieczne jest zapewnienie, aby korzyści z rozwoju były dostępne dla różnych grup społecznych.
  2. Edukacja i przekwalifikowanie:
    Ze względu na zmiany na rynku pracy, kluczowe staje się inwestowanie w edukację i przekwalifikowanie pracowników, aby dostosować ich umiejętności do nowych wymagań.

Wnioski są jasne – sztuczna inteligencja ma potencjał zarówno do tworzenia, jak i niszczenia miejsc pracy. Kluczowym wyzwaniem dla społeczeństwa jest skonstruowanie elastycznego systemu, który umożliwi adaptację do tych zmian, jednocześnie dbając o równość dostępu do nowych możliwości zawodowych. Współpraca między sektorem prywatnym, publicznym i edukacyjnym jest kluczowa dla zminimalizowania negatywnych skutków i maksymalizowania korzyści płynących z rozwoju sztucznej inteligencji na rynku pracy.

źródło: Kai-Fu Lee, Chen Qiufan, Sztuczna Inteligencja 2041…, 2022