Pisanie terapeutyczne, to praktyka polegająca na spisywaniu myśli, uczuć i doświadczeń w celu zrozumienia siebie, wyrażenia emocji i rozwiązania problemów. Ta forma terapii może być niezwykle skuteczna w procesie samopoznania, radzenia sobie ze stresem oraz poprawiania ogólnego stanu emocjonalnego. Oto kilka sposobów, w jakie pisanie terapeutyczne może być korzystne:

  1. Wyzwalanie emocji: Pisząc o swoich doświadczeniach, często odkrywamy ukryte emocje i myśli, które mogą być trudne do wyrażenia werbalnie. To pozwala nam lepiej zrozumieć siebie i swoje reakcje na różne sytuacje.
  2. Rozwiązywanie problemów: Pisząc o problemach, z którymi się borykamy, możemy spojrzeć na nie z nowej perspektywy i znaleźć potencjalne rozwiązania. To pomaga nam lepiej zrozumieć sytuację oraz podjąć bardziej świadome i skuteczne decyzje.
  3. Ulga emocjonalna: Wyrażanie swoich uczuć na papierze może być bardzo terapeutyczne. To pozwala nam uwolnić się od negatywnych emocji, które nas przytłaczają, oraz odreagować w bezpieczny sposób.
  4. Refleksja: Pisząc o naszych doświadczeniach, możemy lepiej zrozumieć, co się z nami dzieje i dlaczego. To pomaga nam znaleźć głębsze znaczenie w naszych przeżyciach oraz wyciągać nauki na przyszłość.
  5. Samopoznanie: Regularna praktyka pisania terapeutycznego może prowadzić do głębszego zrozumienia siebie, swoich potrzeb, pragnień i wartości. To pozwala nam lepiej określić, kim jesteśmy i czego naprawdę pragniemy w życiu.
  6. Kreatywność: Pisząc kreatywnie, możemy wyrażać swoje pomysły, marzenia i fantazje, co może prowadzić do odkrycia nowych możliwości i pasji.

Warto zauważyć, że pisanie terapeutyczne nie wymaga talentu literackiego ani perfekcji w formie. Chodzi raczej o proces wyrażania siebie w sposób autentyczny i prawdziwy. To praktyka, którą każdy może wykorzystać jako narzędzie do samorozwoju i poprawy ogólnego stanu emocjonalnego.

James Pen­ne­ba­ker, sza­no­wany wykła­dowca Uni­ver­sity of Texas, oże­nił się zaraz po stu­diach, na początku lat siedemdzie­sią­tych. Trzy lata po ślu­bie zarówno on, jak i jego żona zaczęli coraz moc­niej powąt­pie­wać w pod­stawy swo­jego związku. Pen­ne­ba­ker, roz­stro­jony i zdez­o­rien­to­wany, popadł w depre­sję. Mniej jadł, wię­cej pił, zaczął palić. Zażenowany tym, co postrze­gał w sobie jako emo­cjo­nalną sła­bość, coraz bar­dziej izo­lo­wał się od ludzi.
Po mie­siącu tego uczu­cio­wego piko­wa­nia Pen­ne­ba­ker wygra­mo­lił się z łóżka i zasiadł przed maszyną do pisa­nia. Utkwił w niej wzrok, a potem zaczął szcze­rze i bez zaha­mo­wań pisać o swoim mał­żeń­stwie, rodzi­cach, sek­su­al­no­ści, pracy zawo­do­wej, a nawet śmierci.
A gdy tak pisał – przez ten dzień i wiele następ­nych – zda­rzyło się coś fascy­nu­ją­cego. Depre­sja ustą­piła, a on poczuł się uwol­niony. Zaczął też ponow­nie odczu­wać głę­boką miłość do żony. Ale pisa­nie miało jesz­cze dalej się­ga­jące konse­kwen­cje. Po raz pierw­szy zaczął dostrze­gać kie­ru­nek w swoim życiu i różne nie­sione przez nie moż­li­wo­ści.

Te oso­bi­ste przej­ścia dały począ­tek czter­dzie­sto­let­nim bada­niom nauko­wym Pen­ne­ba­kera na temat związ­ków pisania z prze­twa­rza­niem emo­cji. Wie­lo­krot­nie wyko­ny­wał on eks­pe­ry­menty, w któ­rych dzie­lił uczest­ni­ków na dwie grupy: jed­nych pro­sił o pisa­nie na temat waż­nych emo­cjo­nal­nie prze­żyć, a dru­gich na temat pro­za­icz­nych ele­men­tów rze­czy­wi­sto­ści (swo­ich butów albo jeż­dżą­cych za oknem samo­cho­dów). Obie grupy pisały przez taki sam czas, mniej wię­cej dwa­dzie­ścia minut dzien­nie przez trzy dni z rzędu.


W eks­pe­ry­men­tach tych nie­któ­rzy człon­ko­wie grupy „emo­cjo­nal­nej” dawali na piśmie wyraz wyko­rzy­sta­niu seksualnemu, jakiego padli ofiarą ze strony budzą­cego zaufa­nie krew­nego, swoim wiel­kim poraż­kom życio­wym czy zakończe­niu bli­skiej rela­cji z powodu zerwa­nia zna­jo­mo­ści, cho­roby, śmierci. Jedna z kobiet opi­sała bez­brzeżne poczu­cie winy bio­rące się u niej z nie­szczę­śli­wego wypadku, do któ­rego doszło, gdy miała dzie­sięć lat. Zosta­wiła na pod­ło­dze zabawkę, o którą potknęła się jej bab­cia, co osta­tecz­nie dopro­wa­dziło do jej śmierci. Pewien męż­czy­zna napi­sał o ciepłym let­nim wie­czo­rze, gdy miał dzie­więć lat. Ojciec zabrał go na spa­cer i rze­czo­wym tonem oznaj­mił, że posiada­nie dzieci było naj­więk­szym błę­dem jego życia i że odcho­dzi.


Każdy z eks­pe­ry­men­tów Pen­ne­ba­kera potwier­dzał, że ludzie, któ­rzy pisali o emo­cjo­nal­nie nała­do­wa­nych zdarzeniach, dozna­wali zna­czą­cej poprawy samo­po­czu­cia fizycz­nego i psy­chicz­nego. Byli szczę­śliwsi, mniej przygnębieni i odczu­wali mniej lęku. W mie­sią­cach nastę­pu­ją­cych po sesji pisa­nia mieli niż­sze ciśnie­nie tęt­ni­cze, więk­szą odpor­ność immu­no­lo­giczną, rza­dziej odwie­dzali leka­rza. Zgła­szali także wyż­szą jakość rela­cji międzyludzkich, poprawę pamięci i znaczną liczbę suk­ce­sów zawo­do­wych.

(…) Po wielu dal­szych bada­niach z tysią­cami uczest­ni­ków – dziećmi i star­cami, stu­den­tami i spe­cja­li­stami w swo­ich dzie­dzi­nach, zdro­wymi i cho­rymi – można sta­now­czo stwier­dzić, że przyj­rze­nie się emo­cjom i ubra­nie ich w słowa jest nie­zwy­kle sku­tecz­nym spo­so­bem postę­po­wa­nia ze stre­sem, lękiem i stratą. (Dla osób, które nie lubią przy­kła­dać pióra do papieru czy pal­ców do kla­wia­tury, dodam, że nie ma nic magicz­nego w samym akcie pisa­nia. Te same rezultaty można osią­gnąć na przy­kład przez nagry­wa­nie swo­ich wypo­wie­dzi na dyk­ta­fo­nie).


Dru­gim klu­czo­wym aspek­tem spraw­no­ści emo­cjo­nal­nej jest zro­bie­nie kroku w bok, wyj­ście z zaklę­tego kręgu. Głębsza, dłu­go­let­nia ana­liza wyka­zuje, że – w odróż­nie­niu od roz­trzą­sa­czy, wstrzy­my­wa­czy czy ludzi odre­ago­wu­jących wszystko w napa­dach szału – piszący emo­cjo­nal­nie uczest­nicy tych eks­pe­ry­men­tów, któ­rzy naj­le­piej radzili sobie potem w życiu, zaczy­nali docho­dzić do spo­strze­żeń, uży­wa­jąc takich sfor­mu­ło­wań, jak „nauczy­łem się”, „uderzyło mnie to, że”, „przy­czyną tego było”, „zdaję sobie teraz sprawę”, „dotarło do mnie”. Pro­ces pisa­nia pozwa­lał im wytwo­rzyć dystans mię­dzy myślą­cym a myślą, czu­ją­cym a uczu­ciem. A dzięki temu dystan­sowi zyski­wali nową per­spek­tywę, zry­wali się z haczyka i szli dalej.


Żeby nie było wąt­pli­wo­ści: ludziom tym nie zaczęło się podo­bać, że zostali zdra­dzeni albo że są zagu­bieni, bez pracy lub ciężko cho­rzy. Ale przez roz­wią­za­nie supła, w który zapę­tliły się ich impulsy i dzia­ła­nia, mogli ujrzeć swoje doświad­cze­nie w nowym kon­tek­ście i z szer­szej per­spek­tywy, a w kon­se­kwen­cji wbrew wszyst­kiemu roz­kwi­tali. Częściej, niżby się można było spo­dzie­wać, potra­fili zmie­nić dozna­wane trud­no­ści w szansę na ści­ślej­sze zwią­za­nie się z naj­głę­biej wyzna­wa­nymi war­to­ściami.

Zasady pisa­nia według Pen­ne­ba­kera

Nastaw cza­so­mierz na dwa­dzie­ścia minut. Otwórz notat­nik albo utwórz nowy doku­ment w kom­pu­te­rze. Gdy minutnik ruszy, zacznij pisać o emo­cjo­nu­ją­cych wyda­rze­niach z zeszłego tygo­dnia, mie­siąca, roku. Postę­puj tak przez kilka dni. Nie dbaj o prze­cinki, schlud­ność czy spój­ność. Daj się po pro­stu ponieść, podą­żaj za swoim umy­słem, z zacie­ka­wie­niem i bez oce­nia­nia. Pisz tylko dla sie­bie, nie dla jakie­goś poten­cjal­nego czy­tel­nika w dowol­nym przyszłym momen­cie. Następ­nie wyrzuć zapi­saną kartkę (ewen­tu­al­nie wsadź do butelki i ciśnij do morza) lub zamknij doku­ment bez zapa­mię­ty­wa­nia – albo, jeśli jesteś gotów, załóż blog lub znajdź agenta lite­rac­kiego. To nie ma znaczenia. Liczy się tylko, że myśli te zostały z cie­bie wydo­byte i znaj­dują się teraz na papie­rze (ekra­nie). Roz­po­czą­łeś pro­ces wycho­dze­nia poza krąg swo­jego doświad­cze­nia, tak by nabrać wobec niego dystansu.

Susan David

Pisanie terapeutyczne jest jak wyprawa w głąb siebie, podczas której odkrywamy skarby ukryte w naszych umysłach i sercach. To nie tylko sposób na wyrażenie emocji czy rozwiązanie problemów, ale również podróż ku samopoznaniu i samoakceptacji. Poprzez regularną praktykę możemy coraz bardziej zbliżać się do siebie, uzdrawiając rany przeszłości, rozwiązując konflikty wewnętrzne i budując więź z naszą prawdziwą esencją.

Pisanie terapeutyczne daje nam przestrzeń do bycia sobą, bez oceniania czy krytyki. To moment intymnej rozmowy z samym sobą, w której każde słowo ma znaczenie, a każda myśl jest ważna. W trakcie tej podróży odkrywamy nie tylko to, kim jesteśmy, ale także to, kim możemy się stać.

Zatem, jeśli szukasz sposobu na pogłębienie relacji ze sobą i lepsze zrozumienie swojego wnętrza, spróbuj sięgnąć po długopis i papier. Pisanie terapeutyczne może otworzyć przed tobą drzwi do nowych możliwości, inspiracji i odkryć. Pozwól sobie na tę podróż i zobacz, dokąd cię zaprowadzi.

Oto lista kilku znakomitych książek na temat pisania i kreatywnego tworzenia, które mogą poszerzyć horyzonty i dostarczyć inspiracji:

  1. „Bird by Bird: Some Instructions on Writing and Life” by Anne Lamott – Książka ta oferuje zabawne i inspirujące spojrzenie na proces pisania, przekazując cenne wskazówki dla początkujących pisarzy.
  2. „On Writing: A Memoir of the Craft” by Stephen King – Stephen King, mistrz horroru, dzieli się w tej książce swoimi doświadczeniami i radami dotyczącymi pisania, które są cenne dla każdego, kto marzy o pisaniu.
  3. „The War of Art: Break Through the Blocks and Win Your Inner Creative Battles” by Steven Pressfield – Ta książka bada naturę oporu, który może powstrzymywać nas przed pisaniem, i oferuje strategie pokonywania blokad twórczych.
  4. „Big Magic: Creative Living Beyond Fear” by Elizabeth Gilbert – Elizabeth Gilbert, autorka bestsellerowej książki „Eat, Pray, Love”, zachęca czytelników do odkrywania i rozwijania swojej kreatywności w sposób bezstrachny i radosny.
  5. „The Artist’s Way: A Spiritual Path to Higher Creativity” by Julia Cameron – Ta klasyczna książka oferuje przewodnik po procesie odzyskiwania kreatywności, wykorzystując narzędzia jak pisanie porannych stron czy wyprawy artystyczne.
  1. „How to Develop Better Writing Habits” – Artykuł ten zawiera praktyczne wskazówki dotyczące budowania zdrowszych nawyków pisarskich, co może być przydatne dla osób chcących bardziej regularnie pisać.
  2. „The Power of Journaling: 5 Ways It Can Help Your Writing” – Ten artykuł przedstawia korzyści płynące z prowadzenia pamiętnika, w tym rozwijanie zdolności pisarskich poprzez regularne pisanie.
  3. „Overcoming Writer’s Block: Tips and Techniques” – Artykuł ten omawia różne strategie na pokonanie blokady twórczej, co może być pomocne dla osób borykających się z trudnościami w pisaniu.
  4. „The Psychology of Creativity: What Makes Us Creative?” – Artykuł ten zagłębia się w psychologiczne aspekty kreatywności, co może pomóc w zrozumieniu procesu twórczego i rozwijaniu kreatywnych umiejętności.
  5. „Writing Prompts: 50 Ideas to Spark Your Creativity” – Ten artykuł zawiera 50 pomysłów na ćwiczenia pisarskie, które mogą poszerzyć horyzonty i zapewnić inspirację dla każdego pisarza.

źródło: S. David,Sprawność emocjonalna…, 2024