Mordercy dusz, czyli jak rozpoznać emocjonalne wampiry

Mają skrzydła, charakterystyczne zęby i żywią się ludzką krwią. Można je podobno rozpoznać po tym, że nie posiadają odbicia w lustrze. Wampiry, bo o nich mowa zasiedlają nie tylko horrory, zdarza się, że są naszymi sąsiadami, rodzicami, partnerami. Wysysają z nas chęć życia, choć wcale nie wyglądają jak Dracula…

Psychologowie od dawna zajmują się wampiryzmem psychicznym (emocjonalnym). Tak potocznie określa się zjawisko polegające na notorycznym eksponowaniu otoczeniu lub bliskim swoich kompleksów, wad, niepowodzeń, czy złego samopoczucia oraz wykorzystywaniu wywołanego w ten sposób uczucia litości. Dotyczy to również rodziców którzy nieświadomie nie zezwalają na to, żeby dzieci się od nich oddzieliły. To najczęściej osoby o poważnych zaburzeniach osobowości, przede wszystkim osoby narcystyczne, psychopatyczne oraz takie, które mają strukturę psychiczną z pogranicza psychozy i nerwicy (borderline).

Lalka bez życia

Pani N. sprawiała wrażenie osoby zimnej i zdystansowanej. Zgłosiła się na konsultację psychologiczną, bo nie radziła sobie z wychowaniem kilkunastoletniego syna. Jej synowi przydzielono nadzór kuratorski, ponieważ znęcał się nad młodszymi dziećmi i handlował narkotykami.

Na pierwszych spotkaniach płakała. Powtarzała, że jest złą matką i niepotrzebnie się rozwiodła z mężem. Odnosiłam wrażenie, że mną manipuluje i wymusza na mnie litość. Przedstawiała siebie jako ofiarę syna i byłego męża, a jednocześnie ich idealizowała. Wyrażała się z pogardą i niechęcią o innych ludziach, a siebie uważała za osobę krystalicznie czystą i bardzo religijną. Gdy powtarzała, że Pan ją poprowadzi, zdawała się chować za Boga, żeby nie dostrzec własnej destrukcyjności. Wydawało się, że nieświadomie podziwia zachowania syna, jak gdyby rozgrywał jakąś część jej wewnętrznego świata z którą ona nie chciała mieć kontaktu.

Pani N. przypominała porcelanową lalkę w której nie ma życia. Czułam się przytłoczona wyobrażeniem, że to ja miałabym wypełniać tę kobietę energią, wytrzymywać jej nienawiść do świata, uczyć rozróżniania i nazywania emocji nie wprost, tylko pod pretekstem pracy nad problemami jej syna.

Kiedy po mojej superwizji Pani N. wróciła, odzyskałam dystans. Pacjentka opowiedziała jak w dzieciństwie zajmowały się nią różne, zmieniające się opiekunki. Matka zdaniem Pani N. ciągle oczekiwała, że inni będą się o nią troszczyć, a czworo jej dzieci będzie interesować się przede wszystkim jej sprawami i potrzebami. Prawdopodobnie w rodzinie istniało odwrócenie ról określane jako parentyfikacja. Gdy po powrocie ze szkoły Pani N. chciała się matce na coś poskarżyć, ta odwracała sytuację tak, żeby N. poczuła się winna. Gdy natomiast opowiadała matce o swoich sukcesach, ta stawała się totalnie zazdrosna.

Pani N. później powiedziała: Moja matka była wiecznie głodna, była takim zachłannym dzieciakiem, którego nic nie mogło nasycić. Relacja z matką ujawniła się poprzez stosunek do własnego ciała. Pani N. w liceum cierpiała na bulimię, a po każdym ataku żarłoczności czuła fizyczny wstręt do siebie. Przez to też kontakt z mężem i synem nie dawał jej siły i przyjemności.

Pani N. porównywała matkę ze swoją szefową, która jej zdaniem też była zazdrosną, nieuczciwą osobą, bo kradła współpracownikom pomysły i przedstawiała je jako własne. Robiła to bardzo umiejętnie, a ludzie przeświadczeni o tym jak wiele jej zawdzięczają, zdawali się tego nie dostrzegać. Gdy jednak ktoś upominał się o swoje, był według pacjentki natychmiast zwalniany z pracy. Pani N. była zaskoczona moim pytaniem dlaczego jeszcze pracuje w tej firmie. Powiedziała: Bo mi dużo płacą. Podjęłam próbę głębszej analizy tego problemu i okazało się, że zarówno matka, jak i szefowa wielokrotnie stosowały groźby i straszyły, że ją zostawią, odrzucą.

Rodzina Pani N. przyjęła międzypokoleniowy sposób regulacji emocji. Psychiczny ból danej osoby miało wytrzymać jej ciało lub inni ludzie. Syn Pani N. cierpiał na poważne alergie skórne i zdawało się, że coś w kontakcie ze światem było dla niego zbyt trudne. Jednocześnie wyrzucał swoje emocje wprost i rozgrywał własny dramat psychiczny w kontakcie z innymi ludźmi.

Psychiczne narodziny

Zrozumienie zjawiska wampiryzmu psychicznego ułatwia koncepcja separacji (indywiduacji), której autorką jest urodzona na Węgrzech psychiatra i psychoanalityk Margaret Mahler. Koncepcja ta zakłada, że osobowość człowieka, sposób w jaki radzi on sobie z zagrożeniem i stosowane przez niego strategie obronne (na przykład zdolność do samouspokajania w sytuacji dyskomfortu) tworzą się w najwcześniejszym okresie życia, czyli w jego relacji z opiekunem. Każdy z nas we wczesnym rozwoju odbył drogę od symbiozy w relacji z drugą osobą do autonomii, czyli niezależnego istnienia.

Mahler twierdzi, że separacja oznacza różnicowanie, dystansowanie się, tworzenie granic i zmniejszenie zaangażowania w relacji małego dziecka z matką. Indywiduacja zaś to przede wszystkim rozwój wewnętrznej autonomii, rozwój spostrzegania, pamięci, myślenia oraz testowania rzeczywistości zewnętrznej. To wtedy tworzą się granice, także te dotyczące ciała.

Dziecko około 6 roku życia potrafi odróżnić i opisywać siebie na poziomie zarówno cielesnym, jak też psychicznym i staje się autonomiczną jednostką. Powstaje wtedy obraz ciała, czyli jego psychiczna reprezentacja w umyśle. Są jednak dzieci które psychicznie, a czasem także fizycznie nie separują się od opiekunów. Tacy rodzice funkcjonują w kontakcie ze swymi dziećmi w charakterystyczny sposób który można określić właśnie mianem wampiryzmu psychicznego. Żyją, a niekiedy też rozwijają się kosztem dziecka. Ta metafora o dość pejoratywnej konotacji służy wyłącznie temu, żeby ujawnić istotę dramatu relacji wampira psychicznego z dzieckiem i nie obarcza winą rodziców za to, że funkcjonują w określony sposób albo uszkadzają własne dzieci (bardzo niewielki procent rodziców w ogólnej populacji krzywdzi dzieci w sposób celowy i świadomy, co zauważa m.in. Tatiana Sivik, wybitna szwedzka specjalistka medycyny psychosomatycznej). Pojawia się jednak pytanie: Czy dzieci niezdolnych do miłości wampirów psychicznych mają w ogóle szansę na dobry, autonomiczny rozwój?

Ślepota emocjonalna

Świat psychiczny osób z cechami wampiryzmu psychicznego funkcjonuje w oparciu o pierwotne mechanizmy obronne, takie jak rozszczepienie i projekcja. Jest to świat czarno-biały. Nie ma w nim zróżnicowanych odcieni uczuciowych, występują jedynie skrajne przeżycia. Ludzie i zjawiska społeczne odbierane są albo jako idealne albo jako prześladowcze. Wampiry psychiczne przypisują innym osobom własne stany emocjonalne, najczęściej negatywne (złość, czy nienawiść), dzięki czemu ja może być przeżywane jako wyłącznie dobre. Doświadczają bardzo silnych uczuć ale nie potrafią ich nazwać i odróżnić. Swoje stany wewnętrzne często ewakuują na zewnątrz, a inni ludzie służą jedynie jako swoisty kontener na te wyrzucane emocje. Relacje z nimi mają charakter instrumentalny. Wampir emocjonalny interesuje się inną osobą wyłącznie wtedy, gdy jest mu do czegoś potrzebna ale jej obraz często i nieoczekiwanie się zmienia. Raz odbierana jest jako przyjaciel, raz jako wróg. Ta nagła zmiana reprezentacji psychicznej, czyli obrazu drugiego człowieka nie ma związku z jego zachowaniem, ani ze specyfiką relacji z nim.

Zachowanie wampira wyklucza przyjemność z własnej aktywności. Swoje działania traktuje jako znaczący element swojego wizerunku, który ma spełniać realne lub wyobrażone oczekiwania otoczenia i zbudować idealne ja. Dotyczy to także ciała takiej osoby. Często ma ono być dla niej wizytówką, narzędziem, a nawet dobrze funkcjonującą maszyną. Rozwój moralny kogoś takiego jest zahamowany i dominuje w nim specyficzny rodzaj lęku. Boi się kary i tego, że jego niegodziwość zostanie wykryta. Co prawda niekiedy doświadcza wstydu ale nie jest zdolny do dojrzałego przeżywania poczucia winy i chęci zadośćuczynienia za wyrządzoną krzywdę.

Morderstwo duszy

#arkusze #czytanie #edukacja #ekologia #emocje #godzinawychowawcza #grafomotoryka #integracja #jesień #kodowanie #kolorowanie #kolorowanki #kolory #kreatywność #lato #lekcja #logiczne #logopedia #manualne #matematyka #metoda #mindfulness #motoryka #percepcja #przedszkole #psychologia #rewalidacja #rozwój #ruch #rytm #scenariusz #scenariusze #sensoryka #storytelling #szkoła #toksyczni #umiejętnościspołeczne #uwaga #uważność #warzywa #wiosna #zabawy #zajęcia #zajęciaspecjalistyczne #zwierzęta

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s