Samodzielność przedszkolaka

Chcę! Mogę! Potrafię! czyli samodzielność przedszkolaka

Przedszkole to miejsce, w którym nauka towarzyszy zabawie na każdym kroku. Dzieci rozwijają swoje umiejętności, nabywają nowe kompetencje, zdobywają wiedzę i czerpią olbrzymią radość z zalążków samodzielności. 
Samodzielność to coś więcej niż jedynie kolejny proces rozwojowy. Odpowiednio rozwinięta, poparta wsparciem dorosłych oraz stymulowana rozmaitymi szansami na jej „doświadczenie i przećwiczenie” staje się istotnym zasobem osobistym, który później wpływa na poczucie własnej wartości, poczucie własnej skuteczności oraz motywację. 

Samodzielność to zasób osobisty, który może być „prawdziwym skarbem” w przyszłości i który, jak to skarb, warto odszukać, dbać o niego i pielęgnować. Pojawia się jednak pytanie: czy zawsze wiemy jak?

SAMODZIELNOŚC TO WYBÓR?

Wspieranie samodzielności dziecka jest bardzo ważne. To zadanie jednak nie tylko jest istotne, ale też niekiedy staje się wręcz wyzwaniem i dla dziecka, i… dla jego otoczenia. Spowodowane jest to faktem, że z jednej strony dziecko pragnie jak najszybciej opanować wykonywanie kolejnych czynności i naturalnie dąży do poczucia niezależności. Popularne zwroty znane każdemu wychowawcy i opiekunowi, które świadczą o tego typu zachowaniu, to: „Ja sam!”, „Daj mi to zrobić”, „Ja wiem jak…”. Z drugiej strony początkowe próby samodzielnego wykonywania zadań często kończą się fiaskiem, które objawia się m.in. złością i rozdrażnieniem młodego człowieka oraz przykładowymi komunikatami: „O nie, znowu!”, „Nie mogę!”, „Już nie chcę”, „Ja nie umiem tego i nigdy nie będę umieć”. Odczuwanie irytacji czy frustracji z powodu nieudanych prób jest zachowaniem, które nierzadko pojawia się w przedszkolnych murach. Jest to związane z wiekiem rozwojowym dziecka, niemniej dorosły widząc kolejne niepowodzenia w wykonaniu czynności czy też słysząc rozdrażnienie w głosie dziecka, może m.in. mieć poczucie, że należy mu pomóc w jej wykonaniu lub też refleksję, że może jeszcze za wcześnie, aby opanował on dane zachowanie. O ile faktycznie opanowywanie konkretnych umiejętności przychodzi w różnych okresach rozwojowych i jest uwarunkowane także indywidualnymi czynnikami, o tyle dążące do niego, samodzielne próby dziecka mogą wystąpić znacznie wcześniej i na ich podejmowanie, jeśli tylko wynikają z potrzeby samego dziecka, NIGDY NIE JEST ZA WCZEŚNIE. 

Pierwsze podejmowane próby samodzielności pośród najmłodszych są bardzo ważne. Czemu więc piszę, że samodzielność to wybór, skoro jest ona przejawem rozwoju? 

To dość „przewrotne” hasło jest spowodowane tym, że zanim dziecko rozwinie wszystkie odpowiednie dla jego wieku samodzielne umiejętności, to potrzebuje wsparcia dorosłych, a konkretnie szans na rozwój i przećwiczenie swoich pierwszych i kolejnych samodzielnych prób. Samodzielność staje się więc niekiedy wyborem, przed jakim mogą czuć się postawieni nie tyle same dzieci, co dorośli… Pojawia się pytanie: Jak interpretujemy przejawy samodzielnościwśród najmłodszych?

SAMODZIELNOŚĆ – OD SWOBODY WYKONANIA DO WYRĘCZANIA

To, co pomaga podjąć zachowanie, które będzie wspierać i rozwijać samodzielność wśród najmłodszych, to m.in. refleksja nad samym tym procesem. Powszechnie uważa się, że tak jak pierwszy człon wyrazu, samodzielność to forma wykonania danego zadania całkowicie przez dziecko. Tymczasem samodzielność to autonomia, możliwość podjęcia prób, ale z równoczesną możliwością poproszenia o wsparcie i pomoc. Samodzielność daje dziecku szansę na przejęcie inicjatywy, podjęcie działania oraz wykorzystanie odpowiedniego dla niego czasu na jego wykonanie przy równoczesnej możliwości i umiejętności poproszenia o pomoc. W ten sposób samodzielność to także forma zachowania, która opiera się na możliwości zarówno poproszenia o wsparcie, jak i jego odpowiedniego przyjmowania. 

PAMIĘTAJ!

Aby dzieci dobrze radziły sobie z wykonywaniem samodzielnych czynności, muszą rozwinąć motorykę oraz koordynację wzrokowo-ruchowo-słuchowo- -przestrzenną. Jeśli zachowanie dziecka w rozwijaniu tych umiejętności budzi Twój niepokój lub zaobserwowałaś pewne nieprawidłowości, warto zasięgnąć opinii specjalisty i np. opracować indywidualne ćwiczenia wspierające.


DLACZEGO WYRĘCZAMY?

Najkrócej i zarazem najprościej można by powiedzieć: „Bo tak czujemy”. Kiedy dorosły, a szczególnie rodzic/opiekun dostrzega, że dziecko – w jego przekonaniu – sobie „nie poradzi”, to naturalnie przychodzi bardzo silny odruch skłaniający go do działania. Dorosły pragnie wyręczyć, podpowiedzieć, skomentować itd., zanim tak naprawdę dziecko samodzielnie poprosi o jakąkolwiek formę pomocy. Dorosły przez długi czas podejmuje się całkowitej opieki nad dzieckiem – jest do tego przyzwyczajony i pragnie dla niego wszystkiego, co najlepsze. I z drugiej strony pragnie także w naturalny sposób ochronić dziecko przed negatywnymi doświadczeniami, trudnymi chwilami oraz zbędnym wysiłkiem. Pojawiają się myśli w stylu: „On jeszcze się w życiu napracuje”, „Oj, trzeba mu pomóc, bo jeszcze coś sobie zrobi” , „Ona jest taka malutka, sama nie da rady”. Tego typu nastawienie, choćby nacechowanie dobrymi intencjami, w konsekwencji nie wspiera rozwoju najmłodszych i, co więcej, w przyszłości może przekształcić się w postawę, która będzie nadmiernie wyręczać i ochraniać, a także rozwiązywać wszelkie problemy za dziecko.

Wszystkie wymagania powinny być odpowiednie do wieku i możliwości rozwojowych dziecka. Warto pamiętać, jakie „umowne” czynności potrafi wykonać dziecko w określonym wieku, np.:
3- i 4-latek potrafi:5- i 6-latek potrafi:
rozsunąć zamek w kurtce,zdjąć i założyć luźną bluzę wkładaną przez głowę,odkręcić i zakręcić kran,zgłosić potrzeby fizjologiczne,włożyć skarpetki,samodzielnie nadziać jedzenie na widelec i jeść posiłek,włożyć kapcie,wydmuchać samodzielnie nos w chusteczkęprzewlec pasek przez szlufki,nałożyć pastę na szczoteczkę do zębów,samodzielnie umyć zęby,włożyć rękawiczki,zapiąć zamek w kurtce/bluzie,wiązać sznurowadła,samodzielnie korzystać z toalety,samodzielnie się ubrać

SAMODZIELNOŚĆ WYMAGA CZASU

Tymczasem tutaj musi nastąpić dłuższa chwila refleksji, tak aby „nie wkroczyć” w działanie dziecka zbyt szybko. Słowa „zbyt szybko” także mają tu symboliczne znaczenie. Współczesny świat rządzi się bardzo szybkim tempem życia. Czas staje się cenną wartością i poniekąd „problemem”. Pośpiech staje się dużą przeszkodą dla cierpliwości i wytrwałości, które są bardzo znaczące dla rozwoju samodzielności. Zanim dziecko zdąży nakleić obrazek we właściwym miejscu lub odpiąć sweterek z guziczkami, dorosły już może „biec z pomocą”, bo to zajmuje zbyt dużo czasu.

SAMODZIELNOŚĆ WYMAGA PRÓB I… BŁĘDÓW

Kolejny ważny aspekt, który może utrudniać rozwój samodzielności, to po prostu brak świadomości, jak ważną odgrywa rolę w rozwoju dziecka oraz wiedzy, jak pozytywnie oddziaływać na jej przebieg. Czasem kilka wskazówek pedagogicznych, np. skierowanych do rodziców na zebraniu czy specjalnie zorganizowanym warsztacie, może bardzo wiele zmienić. Może warto także wywiesić na tablicy ogłoszeń krótki artykuł o formach wspierania samodzielności dziecka? Warto pamiętać, że najbardziej skuteczne inicjatywy zawsze są konsekwencją zaangażowania i spójnej pracy pedagogów oraz rodziców.

ROZWÓJ SAMODZIELNOŚCI WYMAGA ŚWIADOMEGO WSPARCIA

Skoro wiemy już, skąd mogą brać się zachowania niesprzyjające rozwojowi samodzielności, to czy istnieją zasady, które mogą wspierać dziecko w odkrywaniu samego siebie? Trzeba pamiętać, że rozwój każdego dziecka podlega indywidualnym czynnikom, czyli każde dziecko ma „własną drogę” do wzrastania. Niemniej można określić kilka ogólnych zasad, które zdecydowanie wspierają naukę samodzielności.  

1. SZANSA – stwórz i wspieraj nadarzające się okazje, szanse dla rozwoju samodzielności swoich podopiecznych.

Wykorzystaj metody dokonywania wyboru między alternatywami, tak aby wspierać autonomię i chęć podejmowania decyzji wśród najmłodszych, np. „Czym najpierw wykonujemy prace – malujemy farbami czy rysujemy kredkami?”. Wykorzystaj szanse na hipotetyczne budowanie zaangażowania w samodzielne podejmowanie inicjatywy, np. poprzez wspólną grę:  „Co byś zrobił, gdyby…?”. W jednej opcji tej zabawy dzieci siedzą w kręgu, a nauczyciel opowiada różne historie i zadaje grupie po kolei pytanie: „A co ty byś zrobił, gdybyś np. zobaczył rozlany sok?”. Zdarzenia są dobierane do grupy. Cała zabawa ma być okazją do rozwoju poczucia odpowiedzialności za inicjowane działania oraz wytworzenia pozytywnego zaangażowania, swoistego przekonania – „JA MOGĘ”.

2. BEZPIECZEŃSTWO – zadbaj o poczucie bezpieczeństwa i akceptacji swoich podopiecznych.
Każdy w swoim tempie rozwija swoją samodzielność i warto zadbać, aby w grupie rówieśników nikt nie podkreślał faktu, że ktoś jeszcze czegoś nie potrafi wykonać. Atmosfera zaufania i akceptacji sprzyja aktywizacji i podejmowaniu przez dzieci kolejnych prób.

3. POMOC – ale nie wyręczenie, wspiera samodzielność najmłodszych. Warto uważnością śledzić rozwój swoich podopiecznych, tak aby we właściwym momencie podać „pomocną dłoń”, wskazać możliwe problemy do samodzielnego rozwiązania i podtrzymać  w dziecku motywację do działania i próbowania. 

4. ETAPY – jeśli jakaś czynność sprawia dziecku wyjątkowe trudności, warto przemyśleć, w jaki sposób można podzielić ją na kilka prostszych, a tym samym łatwiejszych etapów.

5. MOTYWACJA I UWAGA – podejmowanie samodzielnych prób wykonania działania jest dla dzieci zawsze wyzwaniem, które należy dostrzec i okazać swoje zainteresowanie. Twoje spostrzeżenie i komunikat o tym, że dostrzegłaś postępy swojego podopiecznego, to nie tylko motywacja do jego dalszych wysiłków, lecz także poczucie bezpieczeństwa i przesłanka: „Moja pani widzi, jak mi idzie, i w razie potrzeby mogę na nią liczyć”. 

6. CIERPLIWOŚĆ – niektórzy uważają, że na potrzeby rozwoju samodzielności potrzeba „morza cierpliwości”. Z pewnością wymaga ona poświecenia czasu, ale zdecydowanie nie zawsze jest potrzebna tak wielka jego ilość. Co więcej, tak naprawdę najistotniejsza jest jakość czasu i forma cierpliwości, jaką przejawiamy w stosunku do wysiłku dziecka. Można swobodnie czekać, póki dziecko nie zapnie swoich guzików, ale ostentacyjnie patrzeć przy tym na zegarek lub też później reagować rozdrażnieniem. I chociaż daliśmy dziecku czas na samodzielne wykonanie zadania, to zabraknie tu spokoju i akceptacji. Cierpliwość i zaangażowanie są najlepszymi sojusznikami w rozwoju samodzielnych nawyków wśród najmłodszych. Warto je wykorzystać!

Z SAMODZIELNEGO DZIECKA WYROŚNIE SAMODZIELNY DOROSŁY…

Potrzeba samodzielności należy do jednych z najważniejszych potrzeb, jakie występują w życiu każdego człowieka. Warto ją wspierać, rozwijać i poświęcać czas na jej naturalne „wzrastanie”. Samodzielność to potencjał, który w przyszłości może wydać najpiękniejsze owoce. Niczym najpiękniejszy, silny i okazały kwiat, który wyrósł niespiesznie z niewielkiej sadzonki. Jak pisała M. Montessori: Człowiek, który postępuje niezależnie, który angażuje swoje siły w wykonanie zadań, pokonuje sam siebie, doskonali się i rozwija swoje zdolności. Ludzie przyszłych pokoleń będą silnymi ludźmi, jeśli będą niezależni i wolni.

autor: Kamila Olga Stępień-Rejszel

źródło: wychowaniewprzedszkolu.com.pl

#arkusze #czytanie #edukacja #ekologia #emocje #godzinawychowawcza #grafomotoryka #integracja #jesień #kodowanie #kolorowanie #kolorowanki #kolory #kreatywność #lato #lekcja #logiczne #logopedia #manualne #matematyka #metoda #mindfulness #motoryka #percepcja #przedszkole #psychologia #rewalidacja #rozwój #ruch #rytm #scenariusz #scenariusze #sensoryka #storytelling #szkoła #toksyczni #umiejętnościspołeczne #uwaga #uważność #warzywa #wiosna #zabawy #zajęcia #zajęciaspecjalistyczne #zwierzęta

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s